* z perspektywy Karoliny *
-Wstawaj leniu, bo wywiad się już zaczyna!-wykrzyknęła Andzia szarpiąc mnie za ramię.
-Mówili, że wywiad będzie o siedemnastej trzydzieści.-stwierdziłam leniwie podnosząc się do siadu.
-No właśnie. Jak mogłaś tak długo spać. Położyłaś się o piętnastej!-powiedziała oburzona, a ja spojrzałam na nią z miną w stylu are you fucking kidding me?
-I to jest dla ciebie długo?-zapytałam, a ona pokiwała głową.
-No chodź!-po raz kolejny krzyknęła i pociągnęła mnie za rękę. Wstałam z łóżka i razem z nią udałam się na dół do salonu gdzie siedziała już reszta dziewczyn.
-Działo się coś ciekawego?-zapytałam kiedy znalazłyśmy się już na dole.
-Póki co nie. Zdążyli tylko się przywitać i odpowiedzieć na kilka mało ważnych pytań... Teraz mówią o płycie i o piosenkach, które będą się na niej znajdować.-wyjaśniła spokojnie Ala, a ja pokiwałam głową i zajęłam miejsce na kanapie. Przez następne kilka minut chłopcy odpowiadali na pytanie i śmiali się z niezbyt zabawnych tekstów prowadzącej. Cóż... Po chwili jednak padło pytanie o to który z chłopaków jest singlem. Harry podniósł rękę, a reszta tylko uśmiechnęła się porozumiewawczo.
-O... A więc teraz tylko Harry jest singlem? No proszę, proszę... A wy chłopcy? Zdradzicie nam coś na temat swoich dziewczyn?
-Z wielką chęcią.-odparł Liam-Wszystkie cztery są przyjaciółkami z Polski, które poznaliśmy na początku wakacji...
-A jak mają na imię?
-Agata, Kinga, Karolina i Angelika.-odpowiedział Liam po kolei wskazując na siebie, Nialla, Zayna i Louisa.
-Wasze fanki na pewno będą zawiedzione, ale na pocieszenie można wziąć fakt, że Harry nadal jest do wzięcia.-oznajmiła kobieta uśmiechając się promiennie.
-Zapewne jutro będzie to na pierwszych stronach gazet, a poza tym teraz paparazzi będą śledzić ich przez większość czasu by tylko zrobić im zdjęcia razem z ich dziewczynami.-stwierdziła słusznie Agata.
-Jak odnajdą naszego twittera to zaczną się hejty.-dodałam, a reszta przytaknęła.
-A więc koniec z twitterem.-stwierdziła Andzia udając poważną.
-No chyba cię pojebało.-powiedziała Kinga.
-No przecież żartuję.-odparła Angelika i przewróciła oczami-Ale przez te wszystkie wiadomości od fanek nie będzie można niczego ogarnąć.-dodała po chwili.
-Oj tam, oj tam... Dla chcącego nic trudnego.-powiedziała Agata i uśmiechnęła się.
* z perspektywy Angeliki *
-Dziewczyny, Harry...-zaczęłam chcąc zwrócić na siebie ich uwagę. Kiedy wszyscy spojrzeli na mnie ja odchrząknęłam i uśmiechnęłam się szeroko. Zaraz ich humorki zostaną oficjalnie popsute...
-Co chciałaś?-zapytała Karotka także lekko się uśmiechając.
-Wiecie, że to już ostatni tydzień wakacji?-zapytałam i uśmiechnęłam się złośliwie. Z ich twarzy natychmiast zniknął uśmiech i wydawało mi się, że Karolina nawet nieco pobladła.
-Ale jak to? To wakacje już minęły? Tak szybko?-dopytywała zdziwiona Karolcia.
-Niestety tak.-odparłam i wzruszyłam ramionami.
-Ale fajnie!-wypalił nagle Hazz co zdziwiło także i mnie.
-Cieszysz się z tego?-zapytała wielce zadziwiona Alicja.
-No ba! Przecież będę chodził z wami do szkoły!-wykrzyknął uradowany i klasnął w dłonie.
-Tsa... Z nami i ze swoimi psychofankami.-burknęła Karolina i przewróciła oczami.
(tydzień później)
-Agata ruszaj dupę, bo pójdziemy same!-krzyknęłam w kierunku łazienki i walnęłam pięścią w drzwi.
-Nie pali się przecież!-odparła, a ja prychnęłam cicho i zeszłam na dół do dziewczyn.*
-Ją pospieszasz, a sama nawet nie jesteś ubrana.-stwierdziła Karotka obrzucając mnie swoim srogim spojrzeniem.
-No bo ja nie mam zamiaru tam iść!-wykrzyknęłam-Ja po prostu chciałam skorzystać z łazienki.-wyjaśniłam już dużo spokojniej po czym jednak udałam się do salonu i walnęłam na kanapę chowając twarz w poduszce. Po chwili rozległ się dzwonek do drzwi i najprawdopodobniej jedna z dziewczyn je otworzyła wpuszczając do środka naszego gościa.
-Angelika! A co ty taka nieubrana?-zapytał zdziwiony Hazz stając w przejściu.
-Nie będę szła do szkoły.-burknęłam. Harry tylko przewrócił oczami po czym podszedł do mnie i wziął mnie na ręce kierując się ze mną na górę, do mojego pokoju. Moje krzyki i wierzganie na nic tu się zdały.
-No i po co żeś mnie tu przyprowadził?-zapytałam oburzona-I tak nie mam zamiaru ubierać się w to galowe ubranie.-dodałam i usiadłam na łóżku.
-No to założysz to.-powiedział po czym rzucił we mnie białą bluzką z napisem Keep calm and love Harry Styles oraz moimi pomarańczowymi rurkami.
-Ta, jasne... Uważaj, bo już to zakładam.-mruknęłam i przewróciłam oczami.
-No pewnie! Nawet dam ci super autograf, żeby ci reszta zazdrościła. Powiedział po czym wziął marker z mojego biurka i podpisał mi się na bluzce.
-Załóżmy, że założyłabym ten strój... Jeśli bym to zrobiła to bym miała przesrane, a poza tym byłabym jedynym odmieńcem.-wyjaśniłam.
-Nie. Ja też mogę się przebrać. Mam taką fajną różową bluzkę z Justinem Bieberem, a kolorowe spodnie mogę zabrać Louisowi.-powiedział i uśmiechnął się szeroko.
-No to w takim razie na co czekamy?-zapytałam roześmiana. Wstałam z łóżka i wypchnęłam Harrego z pokoju, by móc spokojnie się przebrać, a gdy tylko byłam już ubrana razem z nim przemknęłam się na dół, a następnie do domu chłopaków, by i Hazz mógł się przebrać. Kiedy obydwoje wyglądaliśmy już "idealnie" jak na rozpoczęcie roku szkolnego, nie czekając na nikogo ruszyliśmy w stronę szkoły. Gdy znaleźliśmy się przed budynkiem większość osób patrzyła na nas jak na idiotów, a pozostała część zachwycała się widokiem Stylesa. Jak się okazało dziewczyny nie miały zamiaru na nas czekać i także były już pod szkołą. Kiedy nas zobaczyły Karolina, Kinga i Agata roześmiały się głośno, a Ala tylko się skrzywiła. Jak się domyślam czeka nas piękne kazanie...
Jesteś okropna. Dlaczego tak krótko???
OdpowiedzUsuńChcesz nas pomęczyć co, nie?
Dlaczego psuć? Powinno być coraz lepiej.
Czekam na kolejny. Pisz szybko.
Andzia&Hazza. Dwa pojeby.
Następny rozdział będzie dłuższy. Obiecuję. ^^
OdpowiedzUsuń